NA TROPIE PRZYGODY - rodzinne podróże Mieszczuchów
NA TROPIE PRZYGODY - rodzinne podróże Mieszczuchów

Kopenhaga

2010

Wizyta w Kopenhadze jest tylko jednodniowym (z dwoma noclegami) przystankiem w drodze do Norwegii. Trochę krótko jak na gruntowne zapoznanie się z miastem, ale wydaje nam się, że w sam raz jak na pierwsze zwiedzanie z małym dzieckiem.

Po "plastikowym" śniadaniu zaczynamy od informacji turystycznej. Tam pobieramy plan centrum i pytamy, co warto obejrzeć mając na zwiedzanie tylko jeden dzień. Trzeba przyznać, że punkt informacji mają świetny :-)
Idziemy na spacer. Zatrzymujemy się w kawiarnio-piekarni na kawę (średnio smaczna…) i bułki „ziołowe” (pyyyyycha!) - podbiły nasze serca i żołądki. Zwiedzamy dalej. Miasto jest piękne, choć jedna rzecz nas szokuje: jest raczej brudno. W niektórych miejscach kostka klei się wręcz do butów. Gdzieniegdzie fruwające śmieci. Ale – co tam. Idziemy. Odwiedzamy „muzeum strachu” (Ripley's Believe It or Not! - http://www.ripleys.com/copenhagen/en/ ). Maniek przerażony, ale podoba mu się. Potem wsiadamy do piętrowego autobusu wycieczkowego (bez dachu). Nasza pociecha jest w siódmym niebie. Okrążamy stare miasto. Duże wrażenie robi na nas przejazd kilkanaście metrów od zacumowanych w porcie statków wycieczkowych – wielopiętrowych kolosów, które wydają się górować nad miastem. Jest lipiec – sezon w pełni – więc i turystów sporo. Po przejażdżce autobusem drepczemy, lekko już zmęczeni, do hotelu. Po drodze, oczywiście, ulubione przez Mańka: zwiedzanie dworca kolejowego i obserwowanie odjeżdżających pociągów. Nam też się podoba ;-)

W hotelu przebieramy się, chwila odpoczynku i wracamy do centrum. Jemy obiado-kolację we włoskiej knajpie. Maniek pochłania wielką pizzę z serem. Po drodze obserwujemy coś, co niemal nie mieści nam się w głowach: kopenhaski „rower miejski”. A dokładniej: bezkresne pola rowerów zaparkowanych w pobliżu przystanków metra. To robi wrażenie, zwłaszcza na Polakach… Zwiedzamy dalej. Wieczorem wracamy do hotelu. Kładziemy Mańka, a Maciek wynosi do auta pierwszą partię naszych bagaży.

Jutro wcześnie rano ruszamy dalej.
Mamy lekki niedosyt Kopenhagi…

 

Rady dla Was:

 1. Po mieście poruszaj się komunikacją miejską, wypożyczonym rowerem lub na własnych nogach. Auto zostaw pod hotelem
 2. Koniecznie odwiedź sklep LEGO - ulica VIMMELSKAFTET 37

 

 

Zobacz także:

Komentarze

Wpisz kod
* Pola obowiązkowe
Brak wpisów.

WITAJ!!!

Piszą o nas! A w zasadzie sami piszemy o sobie ;-)  Najnowszy numer Magazynu Miłośników Subaru "Plejady" - strona 32 :-)

 

Zapraszamy do lektury :-)

 


 

Instagram

Poleć tę stronę na:

Najczęściej czytane: