NA TROPIE PRZYGODY - rodzinne podróże Mieszczuchów
NA TROPIE PRZYGODY - rodzinne podróże Mieszczuchów

Kim jesteśmy

Tak! To my!

Gabi i Maciek oraz Maniek i Maki!

 

Mieszkamy w Mieście Spotkań, czyli w pięknym Wrocławiu. Nasze życie to nieustająca gonitwa między domem a pracą, przedszkolem a szkołą, lekarzem a sklepem spożywczym, kinem a placem zabaw, galerią handlową a ogrodem zoologicznym...

 

Ruszamy w trasę ze dwa – trzy razy w roku. Za każdym razem w inne miejsce. Za każdym razem z dziećmi. Za każdym razem sami planujemy wyprawę, układamy trasę, szukamy ciekawych miejsc, rezerwujemy noclegi. Nasi znajomi zaczęli nas pytać: Jak się to robi? Czy to trudne? I zawsze byli zaskoczeni, gdy udzielaliśmy wyjaśnień, że to wszystko jest właściwie w zasięgu ręki. Tylko trzeba chcieć i przestać się bać – czyli nie zaprzątać sobie głowy pytaniami w stylu: czy dam radę?

 

Postanowiliśmy podzielić się naszymi doświadczeniami z innymi mieszczuchami i rodzicami małych dzieci. Stąd pomysł na tę stronę. Takich rodzin jak nasza są miliony – i właściwie każda z nich mogłaby spróbować ruszyć w świat. Wystarczy zrobić pierwszy krok. Jedyny problem, na jaki napotkamy, to fakt, że takie „wycieczkowanie” zaczyna wciągać… oj mocno wciąga… Po pewnym czasie rok kalendarzowy nie składa się już tylko z dni spędzonych w pracy lub w domu oraz z dni spędzonych „na wakacjach”. Zaczyna składać się z dwóch – trzech wypraw w roku oraz z czasu oczekiwania – między tymi wyprawami :-) To całkiem fajne uczucie – spróbujcie a nie będziecie żałować! Obiecujemy!
I uwierzcie nam - mieszkając w betonowej dżungli, tyrając cały rok w pracy, mając małe dzieci, spłacając kredyt na mieszkanie i wkurzając się na przysłowiową komunikację miejską można od czasu do czasu poczuć się osobą wolną i zamienić w takiego Indianę Jonesa czy Martynę Wojciechowską. I może nie uda się odkryć zaginionego miasta Majów, ale naprawdę wiele pięknych miejsc można odwiedzić i bardzo ciekawych ludzi poznać.

 

Na dodatek postanowiliśmy, że podróżujemy naszym autkiem – wszędzie, gdzie się da, czyli przede wszystkim na naszym kontynencie. A może, w przyszłości, jeszcze dalej (gdy dzieci będą starsze – weźmiemy na celownik Azję). Zobaczymy. Ale od czegoś trzeba zacząć. Nauczcie się więc pakować jak najszczelniej bagażnik Waszego samochodu, kupcie dzieciom wygodne foteliki, zróbcie przegląd stalowego rumaka i… ruszajcie w drogę!

 

Do zobaczenia!
Będziemy tam na Was czekać :-)

 

WITAJ!!!

Piszą o nas! A w zasadzie sami piszemy o sobie ;-)  Najnowszy numer Magazynu Miłośników Subaru "Plejady" - strona 32 :-)

 

Zapraszamy do lektury :-)

 


 

Instagram

Poleć tę stronę na:

Najczęściej czytane: